|
* Beata Kozian: Co chcecie osiągnąć poprzez kampanię Zbadaj się! Zostań w grze!?
Katarzyna Borowska, regionalny przedstawiciel Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pomocy Chorym z HCV Prometeusze: W Polsce mamy do czynienia z epidemią wirusowego zapalenia wątroby typu C, tymczasem tysiące ludzi żyje bez świadomości zagrożenia tą chorobą. Jedynie około 2 procent zakażonych wie, że jest nosicielem wirusa.
To bardzo mało, zwłaszcza że szacuje się, iż około 730 tysięcy Polaków jest nosicielami wirusa HCV, który powoduje zapalenie wątroby typu C. Ludzie nie wiedzą o chorobie i nie podejmują leczenia. Kampania ma z jednej strony uświadomić skalę zagrożenia chorobą, z drugiej zachęcić do wykonywania testów – które w trakcie kampanii są bezpłatne – bo tylko tak jesteśmy w stanie potwierdzić lub wykluczyć obecność wirusa.
* Wirusowe zapalenie wątroby typu C, inaczej HCV. Jaka to choroba?
– Straszna. Nie można się przed nią bronić szczepieniem, bo nie ma szczepionki, a wirus jest przenoszony przez krew. Do zakażenia może dojść nawet podczas zwykłego zastrzyku, w trakcie badania endoskopowego, drobnego zabiegu chirurgicznego, stomatologicznego, w gabinecie kosmetycznym czy gabinecie tatuażu. Ludzie zwykle dowiadują się o zakażeniu niespodziewanie, przy okazji robienia jakichś badań albo gdy ktoś chce zostać honorowym dawcą krwi. Najczęściej wtedy niedowierzają, bo wielu chorych to młode, wydawałoby się zdrowe osoby. Choroba bardzo długo nie daje znaku o sobie. Czasami mogą pojawiać się objawy niecharakterystyczne, czyli zmęczenie, bóle mięśni, stawów, apatia.
* Czy choroba bardzo zmienia życie ludzi nią dotkniętych?
– Wywraca je, burzy dotychczasowy ład. Choroba przyczynia się do depresji, stanów lękowych, może obniżać libido. Czasami z jej powodu rozpadają się małżeństwa, ludzie decydują się na pozostanie bezdzietnymi, muszą zmieniać pracę. Wielu przebywa na zwolnieniach lekarskich, co automatycznie odbija się obniżeniem dochodów. Tymczasem leki polecane jako wsparcie terapii zasadniczej są zwykle w pełni odpłatne i bardzo drogie.
* Jaka jest sytuacja chorych z HCV w Lublinie?
– Nie najlepsza, jak w całej Polsce. Chorych przybywa lawinowo, u nas wyjątkowo dużo zachorowań stwierdza się u ludzi młodych. Żeby powstrzymać namnażanie się wirusa we krwi, należy poddać chorych nowoczesnej terapii interferonem i rybawiryną, która jest bardzo droga. NFZ przeznacza środki na to leczenie, ale dla wszystkich nie starcza. Kolejka czekających na terapię sięga 2009 roku. To okrutne, zwłaszcza że nowoczesne leki dają szansę całkowitego wyleczenia. Takie przypadki się zdarzają w całej Polsce, także w Lublinie.
ZBADAJ SIĘ! ZOSTAŃ W GRZE!
Wczoraj w Lublinie przy wejściu do Ogrodu Saskiego przedstawiciele Stowarzyszenia „Prometeusze” w strojach sędziów piłki nożnej rozdawali przechodniom żółte kartki. Były na nich informacje o chorobie, grupach ryzyka oraz apel o przebadanie się pod kątem zarażenia wirusem wywołującym zapalenie wątroby typu C (HCV – Hepatitis C Virus). Bezpłatne badania można wykonać w Laboratorium Medycznym Synevo (w budynku Dziecięcego Szpitala Klinicznego) przy ul. Chodźki 2, tel. 081 718 52 05 oraz w laboratorium w budynku Okręgowego Szpitala Kolejowego przy ul. Kruczkowskiego 21, tel. 081 760 42 06. BK
Beata Kozian, Kurier Lubelski, 21.06.2006
|
|